Odbieram puchar Mistrza, dyplom, kwiaty, nagrody
rzeczowe (w tym zbiorowy tomik poezji z wierszami laureatów tegorocznej edycji
Międzynarodowych Mistrzostw Polski w Poezji) oraz moje pierwsze pieniądze zarobione za pisanie poezji. Niezapomniane
emocje...
czwartek, 5 maja 2016
poniedziałek, 2 maja 2016
Kraków czyta

Dziś polecam stronę internetową krakowczyta.pl
Jest to mianowicie portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, tętniący tysiącami informacji gromadzonymi przez krakowskie biblioteki miejskie. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, pożyczać, recenzować, polecać i oceniać książki. To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze. Dlatego też informacji o tej stronie nie mogło zabraknąć na moim blogu. Klikajcie, dowiedźcie się więcej już na samej stronie, czytajcie literaturę! Pozdrawiam!!!
wtorek, 26 kwietnia 2016
Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w Poezji 2016

Dziś chciałbym się z Wami podzielić pewną informacją!
Otóż wygrałem tegoroczne Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w Poezji! Pokonałem 202 poetów z 19 krajów (Anglia, Argentyna, Australia, Austria, Czechy, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Kanada, Litwa, Niemcy, Norwegia, Polska, Słowacja, Szwecja, USA, Węgry i Włochy). Na Mistrzostwa przesłano w tym roku ogółem 1250 wierszy, które oceniało jury złożone z poetów i polonistów. Oprócz nagród moje wiersze zostaną wydane w zbiorowym tomiku oraz będą opublikowane w lokalnej gazecie. Już jutro wyjeżdżam do Łodzi na trzydniową galę na której przede wszystkim odbiorę nagrody i zaprezentuję swoją poezję. Bardzo cieszy mnie ta wygrana, gdyż jest docenieniem mojej pracy, która jest wynikiem oczywiście niczego innego jak natchnienia i ponoć lekkiego pióra. Dodam, że takie wyróżnienia nadają jeszcze większy sens temu, czym się zajmuję. Krakowscy poeci górą! Pozdrawiam!!!
poniedziałek, 4 kwietnia 2016
niedziela, 6 marca 2016
TELEWIZYJNA ULOTKA
Przed użyciem
nie zapoznaj się z treścią
na ekranie
nie zapoznaj się z treścią
na ekranie
dołączonego do
prozy życia,
bądź nie skonsultuj się
z umysłem
lub wiedzą,
gdyż każda informacja
niewłaściwie stosowana
nie zagraża
twojemu życiu, zdrowiu
i ignorancji…
sobota, 16 stycznia 2016
WOJENNI KOCHANKOWIE
Jedzie, jedzie pociąg z bezkresnej dali,
jeszcze nam wszystkiego nie odebrali,
nikt nie jest pewien swego dalszego losu,
zawsze kochałem zapach Twoich włosów,
zawsze ubóstwiałem spleść z Tobą dłonie,
zawsze lubiłem dotknąć Twoje skronie,
jakieś zło
wtargnęło w nasze życie nagle,
czuję, że zaraz utonę w niepewności bagnie.
czuję, że zaraz utonę w niepewności bagnie.
Jedzie, jedzie pociąg, kiedyś się zatrzyma,
nie wiem już sam, czy to jesień, czy to zima,
czemu nas spotkało takie upodlenie?
ściskasz moją dłoń, w psychodelicznej wrzawie,
wiedz, że przecież nigdy Ciebie nie zostawię,
zawsze chciałem abyś była bezpieczna,
lecz ta sugestia jest teraz niedorzeczna…
zawsze chciałem abyś była bezpieczna,
lecz ta sugestia jest teraz niedorzeczna…
Jedzie, jedzie pociąg, jak szalony pędzi,
krew pulsuje w głowie, jestem na krawędzi,
nie bój się miła, jedziemy gdzieś pracować,
krew pulsuje w głowie, jestem na krawędzi,
nie bój się miła, jedziemy gdzieś pracować,
pragnąłbym Cię tak bardzo teraz pocałować,
a serce me
kołata, siódmy dzień podróży,
bolą strasznie nogi i przestają służyć,
patrz – każda twarz jest inna, każda coś przeżywa,
mężczyzn, kobiet, dzieci, szloch się nie urywa.
bolą strasznie nogi i przestają służyć,
patrz – każda twarz jest inna, każda coś przeżywa,
mężczyzn, kobiet, dzieci, szloch się nie urywa.
Jedzie, jedzie pociąg, słychać stukot kółek,
nie mogę skupić myśli, wpadłem w zaułek,
nie mogę skupić myśli, wpadłem w zaułek,
chyba umrę z głodu, musimy wytrzymać,
wiem, że też się boisz, nie ma co ukrywać,
popatrz, ktoś leży, chyba się nie rusza,
w dołku mocno ściska, w ustach wielka susza,
widzę Twe smutne oczy, a w okienku kraty,
popatrz, ktoś leży, chyba się nie rusza,
w dołku mocno ściska, w ustach wielka susza,
widzę Twe smutne oczy, a w okienku kraty,
runął mój umysł, z logiki jest obdarty…
piątek, 18 grudnia 2015
DECADENTIA 21
Śmierć jest przyczyną życia –
tego teraz,
a może tego wtedy?
a może tego wtedy?
Nienawiść jest przyczyną miłości –
tej bezinteresownej,
czy tej zakłamanej?
czy tej zakłamanej?
Świat jest przyczyną historii –
tej mojej, twojej,
czy tej ludzkiej?
czy tej ludzkiej?
Myślenie jest przyczyną
człowieczeństwa –
by nas wyróżnić,
czy zezwierzęcić?
czy zezwierzęcić?
Nieśmiertelność jest przyczyną
sumienia –
tego, którego nie było,
czy tego, którego nie będzie?
czy tego, którego nie będzie?
Uczucia są przyczyną odruchów –
tych warunkowych,
czy bezwarunkowych?
czy bezwarunkowych?
Toczymy się jak kamień pod górę
Synaj,
bezwzględnie,
na oślep
z wyostrzonym wzrokiem…
na oślep
z wyostrzonym wzrokiem…
będziemy się mogli kompletnie stoczyć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
